bramy2.macius.info
A A A

OSTATNIO DODANE ZDJĘCIA Galeria zdięć

kowalstwo kowal kowalstwo artystyczne rolety bramy

Kanał RSS » Wpadka podwładnych min. Sikorskiego

Czy rząd nie wie, że Lech Kaczyński jest prezydentem Polski? Na to wygląda. Na zaproszeniu, które w końcu z dużym opóźnieniem prezydent dostał od MSZ na podpisanie umowy o tarczy antyrakietowej, napisane było tylko: Pan Lech Kaczyński. Zabrakło tytułu Prezydent. Głowa państwa obraca sprawę w żart. Jeszcze rano nie wiadomo było, czy Lech Kaczyński w ogóle dostanie zaproszenie na podpisanie umowy o budowie w Polsce amerykańskiej tarczy antyrakietowej. Urzędnicy ministerstwa tłumaczyli, że druk trochę musi potrwać i zapewniali, że Lech Kaczyński będzie na uroczystości. Prezydencki minister zdążył zaatakować rząd Tuska i ogłosić, że prawadzi on w sprawie tarczy jakąś grę. A gdy urzędnicy w MSZ już wydrukowali i w końcu wysłali zaproszenie do Kancelarii Prezydenta, okazało się, że w dokumencie jest błąd. Dostałem od rządu dość oryginalne zaproszenie. Napisane na nim było: Pan Lech Kaczyński - zdradził prezydent w czasie wizyty w Tyborach-Wólce, podlaskiej wsi zniszczonej huraganem. Lech Kaczyński nie krył, że ta dyplomatyczna gafa go zaskoczyła, ale zapewnił, że przyjedzie na podpisanie umowy o tarczy. To jest za ważna dla Polski sprawa - dodał. Szef MSZ Radosław Sikorski od razu przeprosił za wpadkę z zaproszeniem. Jeżeli w pośpiechu ktoś popełnił taki błąd to w imieniu ministerstwa, pana prezydenta serdecznie przepraszam i zostanie on naprawiony - oświadczył minister. Rzecznik resortu zapewnia, że gafa była spowodowana wyłącznie pośpiechem. Czasu rzeczywiście jest mało, bo podpisanie umowy już jutro. W tym celu specjalnie do Polski przyjedzie amerykańska sekretarz stanu Condoleezza Rice. Program uroczystości wciąż nie jest dopięty. Nie wiadomo na przykład, czy prezydent będzie ...